Mikołaju Święty przynieś nam prezenty…
6 grudnia to dzień z niecierpliwością wyczekiwany przez każde dziecko w Polsce, bowiem tego dnia zgodnie z tradycją wspominamy św. Mikołaja, biskupa Myry (dlatego ubrany jest w strój biskupi, a w ręku trzyma patorał, czyli specjalną laskę). Należy on do najbardziej znanych i czczonych świętych, zarówno przez katolików, jak i prawosławnych. Do dziś jest ukochanym świętym dzieci, kojarzonym z otrzymywaniem wymarzonych prezentów.
Mikołaj urodził się prawdopodobnie ok. 270 r. w Licji (południowe wybrzeże Azji Mniejszej) w miejscowości Patara jako jedyne dziecko zamożnego małżeństwa chrześcijańskiego. Od młodości wyróżniał się pobożnością i był bardzo wrażliwy na ludzkie nieszczęścia. Po śmierci rodziców dzielił się chętnie swoim majątkiem z biednymi. Gdy dowiedział się, że trzy córki ubogiego mieszkańca miasta nie mogą wyjść za mąż, gdyż ich ojca nie stać na posag, podrzucił im ukradkiem większą sumę pieniędzy. Mikołaj podbił serca wiernych nie tylko gorliwością pasterską, ale także troską o potrzeby materialne wiernych.
Zwyczaj wręczania dzieciom prezentów powstał w średniowieczu. Zapoczątkowało go udzielanie stypendiów i zapomóg przez szkoły mające za patrona św. Mikołaja. Z upływem lat zwyczaj ten przekształcił się w obdarowywanie prezentami dzieci, a także wszystkich członków rodzin.
W naszej szkole uczciliśmy Mikołajki zakładając czerwone czapeczki, od których wprost roiło się na korytarzach! A i sam Święty zaszczycił nas swoją obecnością, rozdając grzecznym dzieciom prezenty.
Cieszmy się podarunkami, ale pamiętajmy o tych, którzy być może nie mają tyle szczęścia, co my. Dzielmy się z innymi naszą życzliwością oraz pomocą, która naprawdę nic nie kosztuje, by za przykładem Mikołaja nieść dobro tam, gdzie go brakuje.
(A. Gołda)